Archiwum bloga - kliknij, aby rozwinąć listę.

O mnie

Moje zdjęcie
Jestem młodą blogerką, modą zajmuję się od niedawna ale bardzo mi się to podoba.

sobota, 17 maja 2014

Wesoły Wiedeń




Zapraszam na wiedeński Prater - najstarsze stałe wesołe miasteczko w Europie. Odwiedziłam go w szczególny dzień - 1 maja. Wiedeńczycy, po tradycyjnym pochodzie z okazji Święta Pracy, tłumnie udają się na wielki festyn na Praterze. Panuje atmosfera radosnego pikniku, na scenie gra zespół. Na szczęście nie był(a) to Conchita Wurst. Kiełbasek jednak nie brakowało, bo to kulinarny symbol i przysmak Wiednia. Osoby na diecie kupują lagosy - wielkie czosnkowe placki smażone na głębokim tłuszczu. Podobno są bardziej dietetyczne od kiełbasek:). To co trochę dziwi polskiego turystę, to brak popcornu.

Najsłynniejszą atrakcją Prateru jest Riesenrad czyli diabelskie koło z 1897 roku. Waży tylko 430 ton i ma 65 metrów wysokości. Jest arcydziełem techniki XIX wieku, zbudowany z nitowanej blachy. Jest najstarszą tego typu działającą konstrukcją na świecie. 

Na Praterze bawiłam się świetnie. Wybrałam najbardziej ekstremalne atrakcje: 

  • Dałam się wystrzelić na gigantycznej procy na wysokość ok. 70 metrów. 

  • Następnie udało mi się namówić moich strachliwych towarzyszy na przejażdżkę na Blumenrad czyli małym kole. Jak się okazuje wiedeńskie dzieci nie mają z nim problemu. Turyści natomiast z powodu braku pasów bezpieczeństwa i niskiej barierki tracą nerwy i albo kładą się na podłodze gondoli albo przytulają się do słupa konstrukcji. W  efekcie tylko ja mogłam zrobić zdjęcia niesamowitych widoków Wiednia i Prateru, które widzicie w filmiku. 

  • Wesołe miasteczko pożegnałam na gigantycznej, największej w Europie, huśtawce zawieszonej na piorunie.


Jeśli będziecie kiedyś w Wiedniu i macie zamiar "zawrócić sobie w głowie" i ogołocić portfel, to koniecznie wpadnijcie na Prater.:) 

I jeszcze jeden look :)


P.S. Wkrótce kolejne zdjęcia z Wiednia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz