Zapraszam na wycieczkę do Łodzi, trzeciego co do wielkości miasta w Polsce. Wybrałam się tam pociągiem.
Po Łodzi, co może dziwić mieszkańców Warszawy, jeżdżą tramwaje i autobusy w barwach stołecznych czyli żółto - czerwonych.
Słynną ul. Piotrkowską rozpoczyna pomnik Tadeusza Kościuszki a kończy św. Faustyny Kowalskiej.
Zwiedzanie rozpoczęłam od Białej Fabryki - ogromnej manufaktury przebudowanej w kompleks wystawowo-muzealny.
Wejścia strzegą brodate skrzaty - typowo łódzkie odboje.
Przed wejściem stoją maszyny włókiennicze.
Z okien fabryki widać jej serce - budynek głównej maszyny parowej.
W budynku zgromadzono ogromną kolekcję tkanin artystycznych i użytkowych.
Prezentowane są również kolekcje mody produkowane w Łodzi od XIX wieku do dziś.
Ten strój z pewnością spodobałby się Dodzie :D
To przykład współczesnego arrasu.
Najwyższe piętro Białej Fabryki zajmuje wystawa pokonkursowa malarstwa współczesnego.
Prezentowane są także instalacje z wykorzystaniem tkanin. Na zdjęciu woreczki z cementem :)
Perłą kolekcji jest hala maszyn: od ręcznego wrzeciona, przez krosno, przędzarki parowe aż do maszyn współczesnych.
Główna maszyna parowa, zasilająca całą fabrykę, pokazywana jest na tle efektownej prezentacji 3D.
W Łódzkim cymbergaju gra się guzikiem, który zbiera punkty gdy napotka agrafki i dodatki krawieckie.
W chatach znajdują się wystawy oraz warsztaty łódzkich artystów.
Oś widokową skansenu zamyka drewniany kościół.
Archikatedra jest do dzisiaj najwyższym budynkiem w mieście.
Przędzalnia Scheiblera jest przebudowywana w eleganckie lofty.
Obok nich, na Księżym Młynie, zachował się budynek prywatnej straży pożarnej Scheiblera.
Bogactwo łódzkich fabrykantów można zobaczyć w Pałacu Herbsta.
Imponująca sala balowa urządzona była w stylu angielskim.
Łódzcy milionerzy nigdy nie oszczędzali. Nawet stajnie musiały wyglądać odpowiednio.
Tego dnia w Łodzi byłam jeszcze w Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MS1, MS2), na Piotrkowskiej i w Manufakturze. Nie mogę Wam jednak tego pokazać, bo tych wrażeń dla mojego aparatu było za dużo i zmęczony padł wcześniej ode mnie.
Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz