Właśnie w tłumie zobaczyłam Królika we fraku. Trzymał w ręku ogromny zegarek, który bardzo mi się spodobał. Postanowiłam go dogonić.
Uganianie się za Białym Królikiem na tle świateł Krakowskiego Przedmieścia nie było takie proste. O pomoc poprosiłam czerwonoskórą galeriankę, ooo przepraszam, przedstawicielkę galerii. Tak jak przypuszczałam, Królik czmychnął Traktem Królewskim do Wilanowa. Ruszyłam w pogoń.
W Wilanowie jest wiele pięknych miejsc. Trudno zgadnąć, które z nich zainteresowały mojego zegarkowego zbiega. Najwyraźniej kościół ominął.
Nieoczekiwanie ze mną stało się coś dziwnego. Nie piłam żadnego eliksiru, a poczułam się taka niziutka przy tej ogromnej bombce. To na pewno sprawka Królika.
Wszystko wskazywało na to, że Biały Królik we fraku cały czas ukrywał się przede mną w świetle świątecznych dekoracji.
Byłam pewna, że schował się w królewskich ogrodach.
Miałam rację! Lecz Królik zdążył już przygotować dla mnie Labirynt Światła, który będę musiała przebrnąć by go znaleźć.
Na szczęście nie miałam problemu z przejściem przez dziurkę od klucza.
Pogoń za Królikiem w labiryncie wymagała myślenia. Jeden fałszywy ruch i można się było zaklinować.
Trochę się zmęczyłam, więc Zając i Kapelusznik zaprosili mnie na podwieczorek.
Herbatka była przepyszna, aż się zasiedziałam. Głośne tykanie zegara przypomniało mi, że nadal nie znalazłam Białego Królika.
Szukając dalej trafiłam do karcianego ogrodu, więc skusiłam się na partyjkę.
Swoją wygraną rozzłościłam przeciwnika, który rozrzucił talię kart, a ich symbole zaczęły wirować wokół mnie.
Mam cię! Siedzisz w cylindrze Szalonego Kapelusznika.
Szybko wybiegłam z Labiryntu Światła i kluczem zamknęłam jedyne wejście. Biały Królik nie zorientował się, że mam jego zegarek. Jest tylko jeden szkopuł - gdzie szukać cudownego eliksiru wzrostu?
Na szczęście nie było to takie trudne. Odczarowała mnie gorąca czekolada, a korzenna babeczka pozwoliła odzyskać siły po trudach wędrówki przez świetlny labirynt.
Tik tak, tik tak, tik tak, tik tak
To był tylko sen, a to budzik tykał. Czas wstawać do szkoły! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz